VAT od energii z fotowoltaiki: kogo obejmuje interpretacja KIS, a kogo nie
Nowe stanowisko Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej w sprawie podatku VAT od energii pochodzącej z fotowoltaiki wywołało niepokój wśród prosumentów. Jak zwraca uwagę „Gazeta Wyborcza”, eksperci zaznaczają jednak, że nie jest to rozstrzygnięcie dotyczące osób fizycznych, lecz wybranych podmiotów – m.in. jednostek samorządu terytorialnego czy przypadków większych instalacji.
W interpretacji wskazano, że VAT powinien być naliczany od całej energii przekazanej do sieci. Kwestia dotyczy systemu depozytu prosumenckiego, funkcjonującego od kwietnia 2022 r. W tym modelu nadwyżki energii są zbywane po cenie hurtowej, a uzyskana wartość trafia na konto prosumenta i następnie pomniejsza jego kolejne rozliczenia za energię – opisuje „Gazeta Wyborcza”.
Przedmiotem sprawy analizowanej przez KIS był powiat, który zwrócił się z pytaniem, czy wprowadzanie energii do sieci należy traktować jako sprzedaż podlegającą opodatkowaniu VAT. Dyrektor KIS ocenił, że obowiązek podatkowy powstaje w odniesieniu do całej ilości energii wprowadzonej do sieci.
Specjaliści podkreślają jednocześnie, że interpretacja odnosi się do konkretnego stanu faktycznego i nie obejmuje prosumentów będących osobami fizycznymi. Jak wyjaśnia Magdalena Góra, rozstrzygnięcia Dyrektora KIS nie da się automatycznie przenieść na sytuację prawną osób fizycznych wytwarzających energię na własne potrzeby. Z przepisów wynika, że produkcja energii przez prosumenta, który nie jest przedsiębiorcą, nie stanowi działalności gospodarczej, co oznacza brak konieczności rozliczania VAT w przypadku typowych, domowych instalacji.
Odmienne zasady mogą mieć zastosowanie przy większych instalacjach fotowoltaicznych. Eksperci wskazują, że przy większej skali wytwarzania energii właściciel może zostać zakwalifikowany jako podatnik VAT. Krzysztof Biernacki zwraca uwagę, że w przypadku dużych instalacji nawet konsument może zostać potraktowany jak podatnik VAT. Ma to dotyczyć instalacji o mocy powyżej 50 kW lub takich, które zapewniają stały dochód.
Najwięcej pytań i wątpliwości – jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza” – zgłaszają samorządy, które nie akceptują takiego kierunku interpretacji. Joanna Proniewicz podkreśla w rozmowie z dziennikiem, że samorządy nie zgadzają się z tego typu interpretacjami i w związku z tym przygotowują własne stanowisko.
W praktyce oznacza to, że właściciele domowych instalacji fotowoltaicznych nie powinni traktować tej interpretacji jako zapowiedzi nowych obciążeń podatkowych. Stanowisko KIS odnosi się do wybranych sytuacji i – według cytowanych ekspertów – nie zmienia zasad rozliczeń dla większości prosumentów. Źródło: „Gazeta Wyborcza”.