Kontrola przewozu bydła w Holandii: ogranicznik ustawiony na 150 km/h

W filmie „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” pojawia się uwaga o wyjątkowo szybkim transporcie mleka. W praktyce szczególnego pośpiechu wymaga przewóz żywych zwierząt: podlega ścisłym limitom czasu, a sposób jego organizacji musi uwzględniać dobrostan przewożonego bydła. Właśnie takiego transportu dotyczy wynik kontroli opublikowany ostatnio przez holenderską policję.

Funkcjonariusze policji z Hagi zatrzymali zestaw przewożący bydło. Najpierw przeanalizowali dane zapisane przez tachograf. Duża liczba odnotowanych przekroczeń prędkości skłoniła ich do sprawdzenia, czy ogranicznik nie został wyłączony albo ustawiony na inną wartość. Po podłączeniu komputera diagnostycznego do gniazda w ciężarówce ustalili, że obowiązkowy limit zmieniono z 90 na 150 km/h.

Zapytany o tę zmianę kierowca odpowiedział, że sam zainicjował przestawienie ogranicznika. Według jego wyjaśnień właściciel ciężarówki, będący zarazem jego pracodawcą, nie wiedział o modyfikacji.

Ze względu na dobrostan zwierząt funkcjonariusze nie przerwali przewozu: eskortowali ciężarówkę do miejsca rozładunku, pozwalając dokończyć trasę. Dopiero później polecili kierowcy udać się do autoryzowanego warsztatu, gdzie oprogramowanie pojazdu miało zostać przywrócone do stanu zgodnego z prawem. Koszt tej czynności miał ponieść przewoźnik.

Wobec kierowcy wszczęto ponadto postępowanie mandatowe. Kwoty planowanej kary nie podano publicznie. Kontrola wykazała zmianę ustawienia ogranicznika, a decyzję o dalszej jeździe podjęto z uwzględnieniem przewożonych zwierząt.

Marcin Kowieski
Ekspert kredytowy

keyboard_arrow_up