Spór o metraż mieszkań: pozwy zbiorowe i nowe zasady liczenia powierzchni
We wtorkowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej” opisano narastający konflikt między nabywcami lokali a firmami deweloperskimi, koncentrujący się na tym, czy do metrażu mieszkania należy doliczać powierzchnię znajdującą się pod ściankami działowymi. Jak wskazuje gazeta, dla kupujących to często kwestia „każdego metra”, który wpływa na rozliczenie ceny.
DGP zwraca uwagę, że w poniedziałek do warszawskiego sądu wpłynął czwarty pozew zbiorowy opracowany przez kancelarię Terlecki & Wspólnicy, opiewający na 7,6 mln zł. Wcześniej złożono trzy kolejne pozwy tego typu, a suma zgłaszanych roszczeń – jak podkreślono – przekroczyła 13 mln zł.
W publikacji zaznaczono również, że nowe regulacje doprecyzowały sposób wyliczania powierzchni użytkowej: część lokalu znajdująca się pod ścianką działową nie jest wliczana do tej powierzchni. Jednocześnie gazeta informuje, że w przypadku wcześniejszych umów możliwe jest występowanie o zwrot fragmentu zapłaconej ceny, przy czym rozstrzygnięcia sądów nie są jednolite – w zależności od sprawy zapadają orzeczenia zarówno korzystne dla klientów, jak i dla deweloperów.
DGP wskazuje, że po stronie deweloperów wcześniej zdarzały się różne praktyki liczenia powierzchni pod ściankami działowymi, a część podmiotów przy sprzedaży doliczała ją do metrażu, co mogło prowadzić do wyższej ceny. Deweloperzy argumentują, że ich działania mieściły się w granicach prawa, a UOKiK nie stwierdził uchybień. Z kolei prawnicy – jak relacjonuje gazeta – podkreślają, że w części przypadków kupujący mają realne podstawy, by wygrać spór.
Opisany w DGP temat łączy kwestie interpretacji zasad pomiaru powierzchni oraz roszczeń finansowych wynikających ze starszych umów. Na rynku widoczna jest równoległa obecność postępowań sądowych, stanowisk deweloperów oraz ocen prawników, przy braku jednego, powtarzalnego kierunku rozstrzygnięć. Źródło: PAP.